wtorek, 16 marca 2010

No dziś był nawet możliwy dzień... Oprócz kartkówki z niemca i sprawdzianu z bioli to spoko. ^.^
W sql jak zwykle śmiesznie. ;d

...
Na religii śpiewaliśmy pieśni, a Kuba jak zwykle rozśmieszał. W czasie śpiewania założył czapkę, a na koniec jego firmowe '' Oh Yeah. ! ''
...
Na biologii po sprawdzianie. :
'' -Co to jest. ? Ma cztery nogi, głowę, ogon i lata.?
- Kot kopnięty w dupę. ''
...
Karolcia. : Dominika, czy ta róża jest żywa.?
Jaa. : Nie wiem, patrząc na atmosferę, która panowała w tamtej kwiaciarni, wątpię, żeby cokolwiek było tam żywe. Ja to tam się czułam jak w zakładzie pogrzebowym. :D
...
Karolcia. : A tą róże to niech sobie wsadzi no niech sobie ją wsadzi we wodę, to jej na pewno urośnie.
Jaa. : Myślałam, że powiesz żeby ja sobie w dupę wsadziła.
Karolcia. : No tak... Jak ją sobie w dupę wsadzi to jej na pewno urośnie... ;P
...

A później to takie różne mniej ciekawe rzeczy się działy... : /
Po sql zrobiłam sb kilka zdjęć. Wsadzę je dziś , ale jak znajdę adapter do karty pamięci , bo gdzieś mi go wcięło. : /

No i dzień mi minął bardzo ciekawie. :D

Ale teraz spadam szukać adaptera. :(




PS. : Dacie komenta. ?
Odwdzięczę się. :**

1 komentarz:

  1. Super jazde masz w szkole xDDD ja też często wygłupy,rozmowy kartkówki i testy xD
    a poza tym....No to się odwdzięczaj xD

    OdpowiedzUsuń